myślę

Myślę czasem o tym, żeby się osunąć
po stromym trawiastym zboczu wąwozu,
dla porządku zaciskając palce na kłączach i grudkach ziemi,
ale już nie dam rady zaciskać zbyt mocno.
Na dole może być miękko albo płynie tam strumień;
jeśli się poddam, zaniesie mnie prosto do morza;
widzę już łódź płaskodenną, a woda jest ciepła
z policzkiem przy burcie słucham, jak fale stukają o drewno.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>